POZNAJ MAGIĘ SWOJEGO GŁOSU...


pod tym mottem stworzyłam autorską szkołę wokalną.

Jako wieloletni nauczyciel śpiewu, budując swoje doświadczenie pedagogiczne już od roku 1997, zapraszam na indywidualne oraz grupowe (warsztaty) zajęcia w zakresie wokalistyki jazzowej, rozrywkowej oraz interpretacji piosenki.

Jestem absolwentką Wydziału Jazzu i Muzyki Estradowej katowickiej Akademii Muzycznej. Tajniki sztuki wokalnej zgłębiałam również pod kierunkiem Sheili Jordan i Marka Murphy’ego studiując w Akademii Muzycznej w Grazu (Austria). 
Podczas wieloletniej pracy na polskich i zagranicznych scenach muzycznych miałam okazję współpracować z tak wybitnymi postaciami jak: Jan Ptaszyn Wróblewski, Zbigniew Namysłowski,  Zbigniew Jaremko, Ewa Bem, Wojciech Młynarski, Kuba Stankiewicz, Grzegorz Nagórski...

Od roku 2008 prowadzę klasę wokalną w Instytucie Jazzu znajdującym się przy Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Nysie, obejmując w roku 2015 stanowisko profesora nadzwyczajnego tejże Uczelni.
W styczniu 2014 roku uzyskałam tytuł doktora habilitowanego, nadany mi przez Radę Wydziału Wokalnego Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie.   

Najlepszym sposobem na opisanie moich wytycznych w pracy z nabywającymi świadomości wokalnej osobami będzie zacytowanie (poniżej) fragmentów książki habilitacyjnej mojego autorstwa, wydanej w 2013 roku.


Serdecznie zapraszam

prof. nadzw. PWSZ w Nysie 
dr hab. INGA LEWANDOWSKA

Głos ludzki był pierwszym instrumentem muzycznym, jaki pojawił się na świecie, wszystkie następne konstruowane były przez człowieka, aby naśladować właśnie śpiew. [...] Wielu instrumentalistów uczy się prawidłowego sposobu frazowania właśnie od mistrzów wokalistyki. Głos był, jest i będzie dla człowieka najbliższym fizycznie i wyrazowo instrumentem. [...] Głosów jest tyle, ilu ludzi. Każdy głos jest instrumentem jedynym i niepowtarzalnym, może zachwycać zupełnie czymś innym. Kształcąc swój głos, wokalista powinien najpierw dobrze poznać jego walory i starać się je uszlachetniać równolegle z nabywaniem techniki. Rezygnacja z własnego naturalnego brzmienia, przekształcanie go lub próby zmiany na podobne do czyjegoś, na dłuższą metę kończą się problemami i nienaturalną interpretacją. Jaki byłby zresztą cel takiej odmiany? Sytuacja, w której utwór wymaga gry aktorskiej i celowego naśladowania odgrywanej postaci, jest jedynym wytłumaczeniem odejścia na moment od swojego naturalnego brzmienia. W każdym innym przypadku nie ma to sensu i będzie tylko pogłębiać frustrację śpiewaka, który stanie się świadkiem zanikania własnej indywidualności. [...] Każdy wokalista dostał od natury swój oryginalny głos, który powinien szanować i dumnie z niego korzystać. [...]
Wielu wokalistów zapomina o tym, że ich instrument to nie tylko struny głosowe, twarz i najbliżej sąsiadujące z podstawowymi narządami mowy rezonatory. Instrumentem wokalisty jest całe ciało. Każde napięcie spowodowane stresem, zaniedbaniem kondycji fizycznej czy nieprawidłową postawą ciała wpływa na to, jaki dźwięk jest w stanie wydobyć z siebie śpiewający człowiek. Obserwując zaangażowanego w grę instrumentalistę, odnosimy wrażenie, że stanowi on jedność ze swoim instrumentem, traktując go jako dodatkową część swojego ciała. Podczas mowy człowiek również pracuje ciałem. Jeśli traktuje swoją wypowiedź w sposób emocjonalny, zawsze angażuje w nią swoje ciało, wykonując wspomagające interpretację gesty. Przejęta wypowiedzią osoba mówi całą sobą. Mowa ciała to też sztuka komunikacji. A śpiew to słowo, słowo to komunikacja.[...] Zrozumienie tych powiązań porusza wyobraźnię wokalisty i pomaga świadomie budować brzmienie swojego instrumentu, jakim jest głos. [...]
Wspomnę jeszcze o niebagatelnym wpływie, jaki ma na młodego śpiewaka osoba pedagoga prowadzącego go przez proces kształtowania i rozwój jego głosu. Nauczyciel śpiewu to bardzo odpowiedzialna rola. Każdy najdrobniejszy nawet błąd w ustawieniu początkującego głosu może pociągnąć za sobą negatywne skutki wymagające następnych miesięcy pracy nad ich wyeliminowaniem. Głos to instrument bardzo wdzięczny, ale też bardzo delikatny i wrażliwy. Pedagog powinien uważnie przysłuchiwać się ćwiczącemu wokaliście, sprawnie wychwytywać i korygować nienaturalnie brzmiące dźwięki świadczące o błędach emisyjnych. Nie bez znaczenia jest też jakość kontaktów międzyludzkich między pedagogiem a uczniem. Praca z głosem to również praca nad emocjami... Jak twierdzi Teresa Żylis-Gara, wspaniała wokalistka i pedagog: "Młody człowiek powinien czuć zaangażowanie profesora, z którym pracuje, że jest on przychylnie i przyjaźnie nastawiony do ucznia, że nie patrzy na zegarek, kiedy lekcja się skończy. Należy każdego potraktować indywidualnie i z każdym inaczej rozmawiać, do każdego inaczej docierać. A panuje ogólny trend polegający na tym, że profesor te same ćwiczenia stosuje do każdego..."